Syndromy

Syndrom śpiącej królewny – czy można spać przez kilka miesięcy? Poznaj zespół Kleinego-Levina

Syndrom śpiącej królewny – czy można spać przez kilka miesięcy? Poznaj zespół Kleinego-Levina

Być może śpiącą królewnę znasz tylko z popularnej baśni dla dzieci… ale czy wiesz, że podobne przypadki zdarzają się w prawdziwym życiu? Mowa o zespole Kleina-Levina, który potocznie zwany jest syndromem śpiącej królewny. Źródło tej nazwy leży w typowym dla tego zjawiska objawie – zapadaniu w niebywale długi sen.

Zespół Kleinego-Levina – co to jest?

Zespół Kleina-Levina to właściwie zbiór różnych objawów. Charakteryzują go, chociażby napady niezwykłej żarłoczności oraz okresy wzmożonego pobudzenia seksualnego, które przeplatają się z nadmierną sennością. Jest to rzadka choroba neurologiczna, która objawia się okresami mocno wydłużonego snu i ograniczonej komunikacji z otoczeniem. 

Syndromowi śpiącej królewny towarzyszą też:

  • zaburzenia świadomości;
  • pogorszona pamięć;
  • trudności w utrzymywaniu koncentracji;
  • urojenia;
  • zaburzenia nastroju – niekontrolowane napady złości, drażliwości lub agresji.

Niestety dolegliwość ta często stoi na drodze do spełniania marzeń i normalnego funkcjonowania w społeczeństwie. Sen może być przerywany potrzebą udania się do toalety lub zjedzenia czegoś. Czasem jednak trwa nieprzerwanie przez długi czas.

Jak często diagnozuje się syndrom śpiącej królewny?

Dotychczas opisanych zostało około 500 przypadków zespołu śpiącej królewny. Możliwe, że było ich więcej, choć nie zostały one odpowiednio udokumentowane. Badacze szacują, że syndrom ten spotyka mniej więcej 1–5 osób na milion. Są to głównie chłopcy w okresie dorastania.

Choroba Kleina-Levina – przyczyny

Przyczyny zespołu śpiącej królewny nie zostały w pełni poznane. Niektórzy badacze twierdzą, że to zjawisko wiąże się nieprawidłowościami w funkcjonowaniu wzgórza i podwzgórza. Są to obszary mózgu, które regulują sen i apetyt. W zdrowym organizmie wysyłają one sygnały do kory mózgowej o zaprzestaniu lub wznowieniu swojej aktywności (czyli zasypianiu lub budzeniu się). Choroba Kleina-Levina wiąże się z nieprawidłowym działaniem tego „przełącznika”. Istnieją też przypadki występowania tego schorzenia po urazach głowy lub zapaleniach mózgu. 

Zobacz także:  Syndrom sztokholmski – „przywiązanie z porwania”, czyli reakcja obronna organizmu na traumę

Jak leczyć zespół śpiącej królewny?

Syndrom śpiącej królewny jest schorzeniem występującym epizodycznie. Senne „ataki” ustępują samoczynnie, jednak co jakiś czas powracają. Lekarze czasem decydują się na przepisywanie takim pacjentom środków pobudzających, by przeciwdziałać powróceniu senności. Czasem stosuje się też leki przeciwpadaczkowe lub preparaty na zaburzenia nastroju. Nie istnieje jednak żadna pewna, sprawdzona terapia tej dolegliwości.

Jak wygląda życie z zespołem Kleina-Levina?

Osoby, u których zdiagnozowano syndrom śpiącej królewny, nie są w stanie normalnie funkcjonować. Niemożliwe jest chodzenie do szkoły ani pracy – takim ludziom potrzebna jest całodobowa opieka. W efekcie mocno zaburza to też życie najbliższej rodziny chorego.

Kondycja psychiczna i fizyczna chorych na syndrom śpiącej królewny

Negatywne skutki odczuwane są też przez samych chorych. W okresach przebudzenia odczuwają oni lęk, niepokój i smutek – uczucia spowodowane głównie tym, że dosłownie tracą oni znaczną część swojego życia. Takie niemal nieużywane ciało i mózg znacznie tracą na swojej sprawności. Chorzy często muszą poruszać się na wózku inwalidzkim, ponieważ nie mają siły poruszać się samodzielnie. Przeważnie nie są też w stanie się uczyć, bawić, poznawać nowych ludzi ani po prostu korzystać z życia.

Syndrom śpiącej królewny objawia się głównie przesypianiem większości dnia. Konsekwencją zespołu Kleinego-Levina jest pogorszone samopoczucie i różne problemy zdrowotne związane z nieprawidłowym odżywianiem i funkcjonowaniem ciała. Niestety, naukowcy nie odnaleźli do tej pory przyczyny tego problemu ani skutecznego leku. Chorym pozostaje jedynie nadzieja nastąpienia remisji.


Zobacz też:
Zobacz także:  Syndrom rezygnacji, czyli dobrowolna śpiączka ze strachu przed życiem – reakcja obronna u dzieci uchodźców

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.