Choroby zakaźne

Ospa prawdziwa, czyli czarna ospa. Nie ma nic wspólnego z wirusem ospy wietrznej

Ospa prawdziwa, czyli czarna ospa. Nie ma nic wspólnego z wirusem ospy wietrznej

W ten sposób odpowiadają eksperci pytani o to, czy ospa prawdziwa może powrócić. Dzięki szczepieniom tę chorobę zakaźną zwalczono całkowicie na przełomie lat 70. i 80. XX wieku. Czytaj dalej i poznaj istotne szczegóły!

Odmiany ospy prawdziwej określa się m.in. jako naturalną, ludzką, zlewającą się czy czarną. Cechowała się wysoką śmiertelnością – w niektórych postaciach choroby współczynnik zgonów wśród zarażonych sięgał 95%! Wirus przenosił się drogą kropelkową lub przez kontakt, a źródłem zakażenia najczęściej był inny, chory pacjent. Pierwszym objawem była gorączka, po 2–3 dniach pojawiała się wysypka plamek i grudek o charakterystycznym wyglądzie. Ospa prawdziwa została zwalczona dzięki powszechnym, obowiązkowym szczepieniom. Pierwszą wakcynę opracował Edward Jenner na bazie wirusa krowianki. Po 1980 r. Światowa Organizacja Zdrowia zaprzestała akcji uodparniania populacji.

Ospa prawdziwa to śmiertelna choroba zakaźna. Wywoływały ją dwie odmiany wirusa

Dlatego przypadłość dzieliło się na ospę małą i ospę wielką. Różniły się nie tylko wersją wirusa (odpowiednio łac. variola minor i variola major), ale też zakaźnością, przebiegiem i poziomem śmiertelności. Najczęściej występująca mała ospa prawdziwa, która stanowiła ok. 75% wszystkich przypadków, zabijała ok. 30% niezaszczepionych chorych. Epidemia ospy zlewającej się przynosiła zgon 95% osób pozbawionych odporności na zakażenie wirusem. Liczbę takich przypadków szacuje się na 3%. Natomiast najcięższe odmiany prawdziwej ospy wielkiej były jeszcze rzadsze, ale mogły się skończyć błyskawicznym zgonem tuż po zakażeniu. Osoby chore na czarną ospę lub ospową plamicę krwotoczną niejednokrotnie umierały jeszcze przed pojawieniem się wykwitów i pęcherzy z płynem surowiczym na skórze.

Ospa – początki i źródła choroby są znane. Zarażać mógł człowiek, u którego wystąpiła już nieswoista gorączka. Epidemia, która zdziesiątkowała ludy Ameryki Południowej, zaczęła się od przybycia Hiszpanów. Aztekom czy Inkom nie pomogło przeszukiwanie ciał zmarłych wrogów po bitwie. Najczęstszymi przyczynami zakażenia wirusem ospy prawdziwej były:

  • ekspozycja na drobnoustroje w powietrzu;
  • bezpośredni lub pośredni kontakt z:
  • wysypką i strupami na ciele chorego;
  • pozostałościami wydzieliny pęcherzykowej na kocu, bieliźnie i innych przedmiotach;
  • chorym zwierzęciem – wiewiórką, małpą, szczurem etc.
Zobacz także:  Ospa u dorosłych – objawy zachorowania, leczenie, powikłania. Czym jest ospa wietrzna, a czym półpasiec?

Czarna ospa – objawy, przebieg zakażenia, leczenie ospy prawdziwej

Od momentu zakażenia do wystąpienia pierwszych symptomów mijało 7–17 dni*. Średni okres wykluwania choroby wynosił 13 dni. W pierwszej kolejności po zarażeniu wirus zajmował węzły chłonne, szpik kostny oraz śledzionę. Wiązało się to z gorączką i ogólnym osłabieniem pacjenta. Kiedy ospa prawdziwa zajmowała śluzówkę i naczynia krwionośne skóry, dochodziły do tego dreszcze, bóle mięśni (zwł. na plecach), wymioty oraz bóle głowy.

*pokrewna małpia ospa rozwija się od 5 do 21 dni.

Potem przychodziła kolej na wysypkowe plamki i grudki, przekształcające się w pęcherzyki wypełnione płynem surowiczym – wykwity tego rodzaju pojawiały się przede wszystkim na twarzy i kończynach. Po ok. 10 dniach krosty przechodziły w strupy, które odpadały i zostawiały po sobie szpecące blizny. Leczenie ospy prawdziwej miało charakter objawowy. Kluczowy dla przeżycia pacjenta był jego stan po pierwszych 2–4 dniach gorączki. Powikłania po ospie prawdziwej należały do rzadkości. W niektórych przypadkach odnotowano komplikacje zdrowotne w postaci zapalenia mózgu i całkowite lub znaczne upośledzenie wzroku.

Pierwsza skuteczna szczepionka przeciw ospie prawdziwej powstała już w 1796 roku

Przełom przyniosły obserwacje i eksperymenty Edwarda Jennera. Kiedy wrócił ze studiów medycznych w Londynie, jego rodzinne Berkeley w hrabstwie Gloucestershire opanowała epidemia. Na podstawie wcześniejszych obserwacji Jenner wiedział, że osoby pracujące z bydłem rzadziej chorują na ospę prawdziwą, choć zmagają się z krowianką. Pierwszą próbę przeprowadził na 8-letnim chłopcu, kolejną na grupie 5 dzieci. W każdym przypadku celowe zarażenie ospą krowią uodporniło je na ospę prawdziwą.

Przeczytaj też: Szczepienie na ospę

Wraz z udoskonalaniem szczepionki i upowszechnianiem wakcyny, liczba przypadków zachorowań zaczęła gwałtownie spadać. Szacuje się, że między 1958 a 1980 rokiem na szczepienia przeciw ospie prawdziwej wydano ok. 300 mln USD. Ostatnie przypadki w Polsce to epidemia wrocławska z 1963 r. W środowisku naturalnym choroba zniknęła wśród ludzi 1977 r., kiedy to zdiagnozowano ostatniego chorego – później wykryte przypadki związane są głównie z wypadkami i innymi zdarzeniami w laboratoriach. Pomimo wysokiej zakaźności choroby, medycynie udało się całkowicie wykorzenić ospę prawdziwą, a szczepień zaprzestano. Naukowcy udowodnili już, że możliwe jest sztuczne uzyskanie odpowiedzialnego za zarazę wirusa. Metody syntezy mogą posłużyć zarówno do wytworzenia skuteczniejszych i bezpieczniejszych szczepionek, jak i broni biologicznej.

Zobacz także:  Ospa u niemowlaka – objawy, szczepienia, leczenie, profilaktyka. Małpia ospa, ospa prawdziwa i wietrzna – czy są groźne?

Ospa wietrzna i ospa prawdziwa wspólną mają tylko część nazwy

Wprawdzie zaliczane są do chorób zakaźnych wywoływanych przez wirusy, ale należą one do zupełnie innych grup. W przypadku „wiatrówki” to rodzina Herpesviridae, czyli herpeswirusy. Natomiast za czarną ospę były odpowiedzialne ortopokswirusy z rodziny Poxviridae. W obu przypadkach występuje rozległa wysypka, ale wygląda inaczej – obejmuje też inne partie ciała. Porównywanie skutków dla chorego również wykazuje ogromne różnice. Szczepienie przeciwko ospie wietrznej nie chroni przed ospą prawdziwą. I tak samo w drugą stronę.

Inna budowa wirusa ospy prawdziwej ma związek z odmiennym składem szczepionki, a to określa zakres ewentualnych niepożądanych odczynów poszczepiennych. Problemy zdrowotne po przyjęciu preparatu przeciwko ospie wietrznej mają pacjenci o drastycznie obniżonej odporności. Grozi im przede wszystkim rozwój zakażenia i wystąpienie niektórych objawów chorobowych. Natomiast na liście możliwych, niezmiernie rzadkich powikłań po szczepionce na ospę prawdziwą znajdują się także:

  • ropienie i inne stany zapalne skóry;
  • infekcje bakteryjne, które mogą spowodować zmiany w zakażonych narządach;
  • krowianka posocznicowa;
  • zapalenie gonad;
  • zaburzenia układu krążenia;
  • zapalenie mózgu.

Wirus małpiej ospy pochodzi z tej samej rodziny, co ospa prawdziwa

U osób niezaszczepionych w przypadku „nowej” odmiany śmiertelność wynosi od 0 do 11%, w zależności od wielu uwarunkowań medycznych. Trudno zatem pod tym względem porównywać ospę małpią nawet z najłagodniejszymi postaciami ospy prawdziwej. Inne są także możliwe powikłania – w przeszłości zdarzały się niezwykle rzadko, gdyż chorzy zdecydowanie częściej umierali. Wygląd i rozmieszczenie wykwitów na skórze również pozwalają specjalistom chorób zakaźnych błyskawicznie zidentyfikować odmianę, z jaką mają do czynienia u konkretnego pacjenta.

Zobacz też: Ospa u dorosłych

W przypadku ospy małpiej obserwuje się znacznie słabszą zakaźność. Do zarażenia się potrzebny jest znacznie bliższy kontakt z nosicielem aktywnego wirusa, niż miało to miejsce podczas epidemii ospy prawdziwej. W Hiszpanii i Francji największy odsetek nowych zakażeń dotyczy kontaktów seksualnych. Co nie znaczy, że kontakt z wydzieliną pęcherzyków ospowych nie stwarza żadnego zagrożenia transmisji wirusa.

Zobacz także:  Helicobacter pylori – jakie dolegliwości i choroby wywołuje ta bakteria?

Szczepionka przeciwko ospie małpiej będzie bazować na wakcynie ospy prawdziwej

Według danych z Afryki wakcyny na zwalczoną już chorobę wykazują się całkiem wysoką skutecznością. Szczepienie przeciwko ospie prawdziwej chroni w ponad 85% przypadków przed ciężkim zakażeniem wirusem ospy małpiej. Obecnie odporność populacyjna przeciwko tej chorobie pozostaje na niskim poziomie, gdyż z profilaktycznego podawania szczepionek zrezygnowano ponad 40 lat temu. Wypowiadający się w mediach wirusolodzy podkreślają, że małpia odmiana choroby nie spowoduje powrotu czarnej ospy.

Patogen, który w ostatnich tygodniach rozprzestrzenia się po świecie w błyskawicznym tempie pozostaje blisko spokrewniony z wirusem ospy prawdziwej. Nie jest jednak aż tak groźny dla ludzkiego organizmu, jak ospa wielka wywołana wirusem variola major.


Zobacz też:

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.